Kategorie
Malarstwo Sztuka Wystawy

Obiekty – wystawa zbiorowa bialskiego środowiska plastycznego

Galeria Podlaska zaproponowała inną niż dotychczas, koncepcję wystawy środowiskowej. Rezygnujemy tym razem z tradycyjnych form artystycznych jak rysunek, grafika, malarstwo, rzeźba… Proponujemy OBIEKT, OBIEKTY (przedmiot, przedmioty) jako punkt wyjścia.

Ready made (fr. object trouve – gotowy przedmiot) – pojęcie z dziedziny sztuki, opisujące przedmiot stanowiący dzieło sztuki lub będący częścią dzieła sztuki, który został utworzony z przedmiotu codziennego lub odpadków. Użycie takiego przedmiotu w kontekście innym niż ten, do którego został przeznaczony, nadaje mu inny sens.

Uczestnicy wystawy:

  • Olga Kiepas,
  • Ewa Borowska,
  • Edyta Drobysz,
  • Magdalena Wójcik,
  • Renata Sobczak,
  • Aleksandr Cechanowicz,
  • Roman Pieńkowski,
  • Mirosław Gromada,
  • Adam Korszun,
  • Andrzej Męczyński,
  • Marek Jędrych i
  • Mieczysław Skalimowski.

Kategorie
Malarstwo Pastele Sztuka Wystawy

„Czarne Sukienki” – zapowiedź nowej wystawy

Serdecznie zapraszam w piątek 09.03.2012  godz. 17 na wernisaż mojej wystawy „Czarne sukienki”, miejsce Galeria Podlaska, ul. Warszawska 12, Biała Podlaska. Wystawa czynna do 12 kwietnia 2012 r.

„Muzeum” Wisława Szymborska

Są talerze, ale nie ma apetytu.
Są obrączki, ale nie m wzajemności
od co najmniej trzystu lat.

Jest wachlarz – gdzie rumieńce? Są miecze – gdzie gniew? I lutnia ani brzęknie o szarej godzinie. Z braku wieczności zgromadzono dziesięć tysięcy starych rzeczy.

Omszały woźny drzemie słodko zwiesiwszy wąsy nad gablotką. Metale, glina, piórko ptasie cichutko tryumfują w czasie. Chichocze tylko szpilka po śmieszce z Egiptu. Korona przeczekała głowę. Przegrała dłoń do rękawicy. Zwyciężył prawy but nad nogą. Co do mnie, żyję, proszę wierzyć. Mój wyścig z suknią nadal trwa. A jaki ona upór ma! A jak by ona chciała przeżyć!

Kategorie
Malarstwo Pastele Wystawy

Wystawa prac „Nadbużańskie Inspiracje” u św. Antoniego w Białej Podlaskiej

Zapraszam na wystawę moich prac zatytułowaną „Nadbużański pejzaż” w dniu 23 października br. w godz. 7.30-20.00.

Wystawa odbędzie się w klasztorze Braci Mniejszych Kapucynów przy kościele św. Antoniego w Białej Podlaskiej.

Spotkanie z autorką zaplanowane jest na godz. 16.30. Serdecznie zapraszam!

Kategorie
Malarstwo Projekty Wystawy

Ornament

Biorę również udział w Prezentacjach bialskiego środowiska plastycznego – Spotkanie Bialskich Plastyków. Wernisaż 25 czerwca br. w Galerii Podlaskiej. Wystawa zorganizowana w ramach obchodów Dni Białej Podlaskiej.

Moje obrazy, które możecie zobaczyć na niniejszej wystawie:

Kategorie
Blog Malarstwo Plenery

UKRAIŃSKI PATCHWORK

Koraliki zagubione w trawie -morele spadające z drzewa, obok glinianej chaty sprzed lat.

Ciepło, słońce, spokój dojrzałego lata. Siedem tysięcy kilometrów między Londynem (jak to brzmi!) a Małą Biłozierką na Ukrainie to mapa moich, tegorocznych wakacji.

Somnambuliczna „Biała Zorza” z niebieskimi furtkami (każda inna), okiennicami, słonecznym ornamentem na tle błękitu ścian oddala się coraz bardziej… Żółto-niebieskie, codzienne sukienki kobiet, zmęczone skwarem słoneczniki, rdzawe brązy bezlitośnie wypalonych traw i jasne chusty „babuszek” idących do sklepu.

step zaporoże ulraiński patchwork

„Ewa, twoi kartiny kak skazka” – powiedziała redaktorka jednej z zaporoskich gazet oglądając moje prace. Taką bajkę chciałam zachować… przede wszystkim dla nich (pogodnych ludzi z Biłozierki) i dla siebie.

Co jeszcze pamiętam?

Wycieczka nad Morze Azowskie, „muszelkowa plaża”, ptaki-dziwaki , spękana ziemia stepu z wyschniętą trawą, i bezlistne, akacjowe drzewa na horyzoncie, powrót nocą do Biłozierki, kolorowe ognie bezmyślnie podpalonych stepów i … marzenie o prysznicu i mydle.

Nie chce pisać o ciemnej stronie tej wyprawy: uciążliwości podróży,brudzie, ciężkostrawnym jedzeniu, ciepłej wódce i braku cywilizacji. Potraktowałam to jak przygodę, nowe doświadczenie i to najważniejsze.

ukraina morze azowskie lato

W naszym życiu pojawiają się niespodziewane zakręty, niedostatki i nadmiary, i dobrze jest pobyć samemu w stepie, oderwać się od codziennych przyzwyczajeń, trochę spokornieć wobec przyrody, inności, żeby wrócić i znów tęsknić za następną…

Jedno jest pewne, przywiozłam ze sobą smutek i on chyba ze mną zostanie na dłużej. Ta pora roku, ta pora życia, ten etap w miłości i … Zostało mnóstwo obrazów w sercu , ale przede wszystkim pozostał nastrój niespełnienia, zamyślenia i przestrzeń, którą można chłonąć bez końca…

Robert Łuczka napisał :

„Na tafli azowskiego księżycowa drużka,
Także wspomnienie soli na wyschniętych ustach;
Te zostały wrażenia po niespanych nocach
I gwiazdy obce niebu zatopione w oczach -Kiedy dziś się ukrywasz w pracowitych rolach,

Czy pamiętasz jak w morze wiodła naga wola?
I w srebrzystym miesiąca pluskającym blasku
Woda rozgrzewająca okryła nas łaską…Jak minione nie trwają postępując chwile,

Tak nie wraca w punkt wyjścia skasowany bilet-
Przeszłość coraz ciaśniejszą mniej wilgotną niszą ,
Dzwon gasnących drgań zmysłów serca nie usłyszy…Jak skarpa nad wybrzeżem w upale się praży,

Murszejąc z wiatru tchnieniem na glinianej plaży
I nogi odłamując od morskich fal słoty;
Nie potrafi zawrócić , biec w step dla ochoty -Tak moja wymierzona w horyzont zórz wiara,

Która się bezpowrotnie sięgać dalej stara
W dzikość pól wsłuchana jak malowane cielę;
W pustą pieśń pukających z plastiku butelek…”

mozaikowy kozak

Ukraiński patchwork

Mozaikowy kozak na przystanku, koralikowa, misterna biżuteria podarowana mi przez dzieci, opustoszała, gliniana chatka z „martwą naturą” w środku, zasuszone wianuszki „byczków” na plaży, traktor wjeżdżający do morza i wyciągający rybacką łódź, ceramiczne „cuda” ukraińskich artystów, surrealizm zamku Popowa, barszcz i ucha, ukraińska dumka, dźwięki bandury i okaryny, stepowe nokturny z płonącymi grzywami, zapach spalonych traw to ukraiński patchwork – kolorowy, smutny i coraz mniej wyraźny.

Dzięki tym przeżyciom maluję teraz w jakimś transie, czując, że nie mogę przestać, rozwijam zwój wspomnień, szukam nowych pomysłów, a i ręka też coraz sprawniejsza.

Myślę już o nowej wystawie… Mam nadzieję, że wyjdę z tych duchowych zmagań zwycięsko… Nie spodziewałam się, że właśnie pobyt na Ukrainie będzie moim wyciszeniem , inspiracją i moją bajką, dzięki której mogę przetrwać trudne chwile…

Plener w Biłozierce trwał od 26 lipca do 13 sierpnia 2008 roku. Brało w nim udział ośmiu artystów z Polski i ośmiu artystów ceramików z Ukrainy. Organizatorem było Gimnazjum „Diwoswit” w Małej Biłozierce. Plener odbył się przy wsparciu Ministerstwa Oświaty i Nauki Ukrainy.

Autorką zamieszczonych zdjęć jest Monika Byszko.